Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
| Autor |
Wiadomość |
Wiewiór81
Redaktor działu Motocykle
Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 932 Miasto: Warszawa - Mokotów
|
2007-02-09, 11:25 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Chciałbym poruszyć dość ostatnio popularny temat. Czy uważacie, że radary i fotoradary są dobrym, prewencyjnym narzędziem "organów wymuszania prawa", czy raczej sposobem na szybkie nabicie kas właścieli tych urządzeń (komend policji, jednostek samorządowych itd)?
Każdy doskonale wie, że często policja ustawia radary i fotoradary w miejscach, gdzie nie mają żadnego sensu - na długich prostych, bez skrzyżowań, gdzie aż kusi, żeby docisnąć gaz. Czy nie bardziej sensownie byłoby je stawiać w miastach, gdzie faktycznie NIE POWINNO się szybko jeździć?
Do tego - dlaczego fotoradary dzielą kierowców na lepszych i gorszych, w znakomitej większości robiąc zdjęcia z przodu? Czy ktoś gdzies w .pl widział radar, robiący fotę z tyłu? Nie? To czemu motocykliści mają być uprzywilejowani...?
|
|
|
|
| Reklamy |
|
 |
Nefretete
Dołączył: 07 Lis 2006 Posty: 659 Miasto: Warszawa
|
2007-02-09, 11:49 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
| Wiewiór81 napisał: | | To czemu motocykliści mają być uprzywilejowani...? |
cóż... Nas ne dogoniat...Nas ne dogoniat ... i tylko ładną pupcię wieźć ze sobą, co by fotoradar a raczej jego użytkownicy mieli na co popatrzeć
a tak serio fotoradar ustawiony w takich miejscach jak wymieniłeś to nadaje się do nagrody darwina i tyle
Mam znajomego w pracy, który na dniach przyszedł i mówi: "dostałem pozdrowienia z komendy policji z moim własnym zdjęciem... no wszystko widać- dokładnie całą twarz, miałem nadzieję, że jakoś się wykręcę czy coś, ale nie da rady, nie wiedziałem że fotoradary są aż tak dobre" i wczoraj zapłacił mandacik ot pomorek
Nef
|
|
|
|
Wiewiór81
Redaktor działu Motocykle
Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 932 Miasto: Warszawa - Mokotów
|
2007-02-09, 12:04 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
| Nefretete napisał: | | Mam znajomego w pracy, który na dniach przyszedł i mówi: "dostałem pozdrowienia z komendy policji z moim własnym zdjęciem... no wszystko widać- dokładnie całą twarz, miałem nadzieję, że jakoś się wykręcę czy coś, ale nie da rady, nie wiedziałem że fotoradary są aż tak dobre" i wczoraj zapłacił mandacik (...) |
OK, ale na fotoradary są metody - naklejony liść na tablicę z przodu, tablica na ośce, która powyżej 50 kmph pozwala się ochylać tablicy tak, żeby fotoradar jej nie widział... ludzie kombinują jak mogą.
Pytam raczej o ogólny sens radarów i fotoradarów - czy nie lepiej zamiast karać, to edukować? Czy postawiony przy drodze wrak samochodu (była kiedyś taka akcja) nie zadziała lepiej na wyobraźnię?
Ewentualnie - po co stawiać radary w ukryciu? Czy nie lepiej stawiać wielkie tablice "fotoradar na odcinku 5 km"? Przecież nie chodzi o nałapanie kasy, tylko o to, żeby kierowca zwolnił...
Mi czasem zdarza się migać światłami kierowcom z przeciwka, mimo, że policja nie stoi z radarem - ale jeśli widzę niebezpieczną sytuację, dzieci przy drodze, kolumnę krów itd - to wiem, że takie ostrzeżenie zadziała i kierowcy zwolnią.
Czy nie lepiej zapobiegać, niż karać?
|
|
|
|
Nogal
Audi A4
Dołączył: 23 Paź 2006 Posty: 3367 Miasto: Kraków, W-wa
|
2007-02-09, 12:11 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Akurat sporo jezdze na trasie Warszawa-Katowice i w kliku miejscach są fotoradary na niebezpiecznych skrzyzowaniach i ludzie faktycznie zwalniaja, choc nie wszyscy - ci co jezdza czesto wiedza, ktore fotoradary dzialaja, a ktore nie!
I to wlasnie jest dla mnie paranoja - wszystkie fotoradary powinny dzialac - wtedy wszyscy i zawsze by zwalniali.
Jesli chodzi o radary i policjantow czajacych sie w krzakach, to jestem zdecydowanie przeciwny - czasami sam sie na tym łapie, ze bardziej patrze po poboczach czy nie stoi jakis radar, niz na droge...
|
|
|
|
lewandek
Mercedes-Benz W126 420SE
Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 3442 Miasto: Gorzów Wlkp.
|
2007-02-09, 12:14 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Przez 11 lat jezdzenia samochodem, nigdy nie dostalem mandatu za jakikolwiek niebezpieczny manewr. Praktycznie zawsze byl to "podatek" wymierzony przez funkcjonariuszy i ich radary ustawionych w takim miejscu, zeby "ogolic" jak najwiecej kierowcow (powiedzmy, ze mandaty z 1998 i 2004 roku wykraczaja poza te regule). Wspominajac moje mandaty:
- 1997 roku - wyprzedzanie na zakazie wyprzedzania - odcinek dawnej autostrady miedzy Szczecinem a Świnoujsciem. Jechalem lewym pasem z predkoscia 72 km/h, na prawym jechalo BMW z predkoscia 67 km/h. Sila rzeczy je wyprzedzilem. Panowie policjanci (ktorych widzialem kilkaset metrow wczesniej) wlepili mi mandat. Radar nawet nie byl potrzebny.
- 1998 rok - pozyczony samochod - brak waznych badan technicznych. Fotoradary zbędne.
- 2004 rok - kolizja - wjechalem w zadek facetowi, ktory na zielonej strzalce skrecil i od razu sie zatrzymal. Ja patrzylem w lewo, bedac pewny, ze on juz dawno pojechal. Zabraklo 15 cm. Facet mial auto w leasingu - prosil o wezwanie policji, bojac sie, ze bedzie mial problem z ubezpieczeniem. Fotoradar mógłby najwyżej zrobić nam pamiątkowe zdjęcie.
- 2005 rok - most, dwa pasy w jedna, dwa pasy w druga, dluga prosta - ograniczenie do 50 km/h (miasto), radar - predkosc zmierzona 83 km/h. Panowie policjanci oczywiscie zaczajeni w zatoczce za wzniesieniem.
- 2006 rok - wieczor, pusta, szeroka droga, wyjazd ze Starogardu Gdanskiego, brak zabudowan - ale nie bylo jeszcze znaku, ze sie miasto skonczylo. Radar - predkosc zmierzona 83 km/h. Panowie policjanci zaczajeni w krzakach na wzniesieniu. Praktycznie nie odkladali radaru...
Powyzsze mandaty nie przyniosly zadnej funkcji edukacyjnej. Nie wplynely w zaden sposob na zmiane mojego stylu jazdy. Predkosc przelotowa na trasach, gdzie są czasem fotoradary mam rzedu 120 km/h. Nie zwalniam do 50 km/h w terenie zabudowanym. Nie zapinam pasow w miescie, itd.
Jadac w trase sprawdzam wczesniej gdzie sa fotoradary, pilnuje czy nie jedzie za mna nowa Vectra, Passat, Mondeo z instalacja obok lusterka. Przed policjantami zaczajonymi z radarem kierowcy jeszcze sie jakos ostrzegaja. Czesto zdarza mi sie wskakiwac na zadek komus z antena CB na dachu
Kilku moich znajomych jadac w dluzsza trase przez Polske, sprawia, ze do przedniej tablicy rejestracyjnej przyczepia im sie plastikowa torebka z supermarketu. Kazdemu moze sie to przeciez zdarzyc - tyle smieci na drodze... A fotoradar nie straszny
Ostatnio zmieniony przez lewandek dnia 2007-02-09, 12:24, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
lewandek
Mercedes-Benz W126 420SE
Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 3442 Miasto: Gorzów Wlkp.
|
2007-02-09, 12:20 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Najlepiej dostosowac ograniczenia do jakosci drog. Niestety u nas jest masa miejsc, gdzie droga pozwala zupelnie bezpiecznie poruszac sie z predkoscia 90 km/h, a postawione sa ograniczenia do 40 km/h, ktorych NIKT nie respektuje. Jest to za to staly punkt panow obsługujących radary czy fotoradary.
Takie przyzwyczajanie od poczatku, ze ograniczenie jest "bez sensu" powoduje, ze po jakims czasie kazde ograniczenie traktuje sie jako bezsensowne. Jezdzac troche po Niemczech zauwazylem w wielu miejscach, ze jak jest ograniczenie do 50 km/h, a ja pojade tam 60 km/h to bedzie to naprawde niebezpieczne, bo zakret jest ostry, bo droga jest waska, itd. I nie są potrzebne żadne fotoradary. Kolega nauczony jezdzic po Polsce, jechal pozyczonym autem po Niemczech - w nocy zignorowal ograniczenie do 40 km/h i jadac 70 km/h praktycznie wyrwal przednie zawieszenie w BMW, na poprzecznym garbie wybilo go w powietrze jak w amerykanskim filmie.
Dla mnie mandaty za zdjęcia robione przez fotoradary to pewien rodzaj podatku drogowego i tyle.
Ale nie da sie ukryc, ze wiekszosc kierowcow widzac fotoradar albo radar, zwalnia, a potem gwaltownie przyspiesza
Ostatnio zmieniony przez lewandek dnia 2007-02-09, 12:26, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
Wiewiór81
Redaktor działu Motocykle
Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 932 Miasto: Warszawa - Mokotów
|
2007-02-09, 12:21 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
| lewandek napisał: | | - 2004 rok - kolizja - wjechalem w zadek facetowi, ktory na zielonej strzalce skrecil i od razu sie zatrzymal. Ja patrzylem w lewo, bedac pewny, ze on juz dawno pojechal. Zabraklo 15 cm. Facet mial auto w leasingu - prosil o wezwanie policji, bojac sie, ze bedzie mial problem z ubezpieczeniem. |
Miałem identyczną kolizję
Według mnie - fotoradary i radary SĄ potrzebne, ale powinny być widoczne z daleka i dobrze oznaczone, żeby spełniać funkcje prewencyjne, a nie służyć do zarabiania kasy. Jeśli ktoś będzie tak bezczelny, że będzie olewał oznaczenia i grzał 150 kmph mijając znaki "Radarowa kontrola prędkości" - to sam się będzie prosił o mandat - tylko wtedy mandaty powinny być nie 500 zł, tylko 2500.
Swoją drogą, kiedyś jak widziałem 40 kmph, to zwalniałem, bo ten znak na ogół faktycznie oznaczał, że z drogą jest coś nie tak. Ale ostatnio "40" zaczęli stawiać coraz gęściej, i - niestety - ten znak też zaczął być olewany...
|
|
|
|
lewandek
Mercedes-Benz W126 420SE
Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 3442 Miasto: Gorzów Wlkp.
|
|
|
|
Nefretete
Dołączył: 07 Lis 2006 Posty: 659 Miasto: Warszawa
|
2007-02-09, 13:05 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
|
|
|
|
Nogal
Audi A4
Dołączył: 23 Paź 2006 Posty: 3367 Miasto: Kraków, W-wa
|
2007-02-09, 16:38 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Ostatnio zauwazylem pewien trend - chlopaki stoją parami z radarami
Ostatnio jak mnie zlapali, to akurat w niedzielny poranek wracalem z pracy - droga pusciutka, wiec sobie "pykałem" na piatce przez W-we jakies 100-120
Przed wiaduktem na Hynka zwolnilem - moga stac z radarem - i faktycznie stali
Wiec znowu lekko przycisnalem gaz, autko rozpedzilo sie do 100km/h, bo przeciez jak wczesniej stali, to tu tez nie beda stac, no i dupa - radar  A ja juz myslami przy sniadanku bylem
Co do wiedoradarow, to tez zawsze patrze w lusterko czy ktos sie za mna dziwnie nie czai, ale obawiam sie, ze wtedy to jest juz posprzątane - np. w "Piracie drogowym" na TVN Turbo jak czasami są pokazane akcje z wideoradarami to namierzają z odległości 50-100m chyba - a wtedy nic nie zobaczysz w lusterku...
|
|
|
|
lewandek
Mercedes-Benz W126 420SE
Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 3442 Miasto: Gorzów Wlkp.
|
|
|
|
PD
Subaru Impreza WRX
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 3 Miasto: Będzin
|
2007-02-10, 01:19 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
A myśleliście kiedyś o jeździe zgodnie z prawem?
Wg mnie fotoradary na skrzyżowaniach są jak najbardziej ok. Zastanawia mnie tylko sens ustawiania się panów z radarami na ograniczeniach do np. 70. Wiadomym jest, że wtedy raczej się zwalnia. Ja, jakbym był policjantem, ustawiłbym się tam, gdzie nie ma ograniczeń znakami. W jakimś miejscu, gdzie obowiązuje 90. Łowy byłyby dużo lepsze.
Mówicie o prewencji, o edukacji... Wg mnie to już nie pomoże... Ile można nauczać? A ludzie i tak giną... Często nie z własnej winy.
|
|
|
|
lewandek
Mercedes-Benz W126 420SE
Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 3442 Miasto: Gorzów Wlkp.
|
|
|
|
polo81
Toyota (w ramach marzen ;) Celica GT4
Dołączył: 07 Lis 2006 Posty: 230 Miasto: Warszawa
|
2007-02-13, 21:22 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Prawda przykra jest taka, ze jakby wszyscy jechali zgodnie z prawem, kodeksem, znakami itp w takiej przykladowej Warszawie to miasto by stanelo.
Na trasach znaki sa poustawiane w tak durny sposob, ze po prostu sie je olewa (osobiscie przyznaje sie do notorycznego i zamierzonego lamania ograniczen predkosci, wszelkie inne wykroczenia to odsetek ogolu i najczesciej popelniam je nieswiadomie lub po upewnieniu sie, ze nikomu nie zagrazaja np zmiana pasa na skrzyzowaniu)
Zasadniczo popieram WR chociaz prawda jest taka, ze fotoradar sluzy nabijaniu kiesy i niczemu poza tym bo wladza zasadniczo ma obywatela w d*** i kuniec. Nikt nie pomysli, zeby postawic taki fotoradar, nawet schowany, w miejscu niebezpiecznym, takim gdzie przekraczanie predkosci jest mozliwe, ale niebezpieczne.
Bo jak ktos mi stawia radar na Trasie Torunskiej albo Siekierkowskiej to mi rece opadaja - 3-4 pasy, a momentami i wiecej, droga szybkiego ruchu, wiekszosc mozna BEZPIECZNIE pokonac jadac i >200km/h a mozna sie zalapac na mandat za to, ze jechalo sie tam 81km/h - paranoja
|
|
|
|
YatzeK
VW
Dołączył: 08 Lut 2007 Posty: 25
|
2007-02-16, 09:21 Radary i fotoradary - czy spełniają swoje funkcje? |
|
|
Jeszcze kilka spostrzeżeń, o których jak na razie nie było mowy:
1) Czy ktoś sastanowił się kiedykolwiek nad zagrożeniem, jakie powodują patrole z "suszarkami" ustawione w ukryciu za krzakami czy przystankiem PKS-u na prostym odcinku pustej drogi, niechby nawet i w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje 50 km/h - wyskakujące jak diabeł z pudełka w ostatniej chili zmuszające do gwałtownego hamowania? A co gdyby za takim hamującym jechała ciężarówka ze średniawym stanem hamulców?
2) Czy fotoradary nie spełnilyby lepiej swojej funkcji na uliczkach osiedlowych, gdzie dzieciom co chwila wyleci piłka, gdzie babcie idą dio kościoła, a rodzice prowadzą dzieci do szkoły albo psa na spacer? Przecież tam się dzieje nieraz gorszy horror niż na autostradach. WIdział kto kiedy jakiego mundurowego w takich miejscach?
3) Dlaczego policjanci karają kierowców ostrzegających się nawzajem "długimi" przed radarem? Czy chodzi o poprawę bezpieczeństwa, której takie miganie z pewnością służy? Czy raczej o podłatanie policyjnej kiesy i poprawę statystyk?
Kiedyś miałem taką sytuację, że mijałem poważny korek spowodowany awarią tira, który blokował przejazd. Jak minąłem to migałem innym kierowcom, żeby zwolnili, bo trasa była sprzyjająca szybkiej jeździe. Kawałęk dalej zapłąciłem 50zł za "nieudasadnione używanie sygnałów swietlnych w celu umożliwienia innym kierowcom uniknięcia odpowiedzialności za popełnione wykroczenia". I nie było tłumaczenia.
Na pytanie dlaczego nie pojadą zabezpieczyć miejsca FAKTYCZNIE NIEBEZPIECZNEGO usłyszałem, że jedzie tam już inny radiowóz. Mielii do tego miejsca nie więcej niż 2-2,5 km.
"(...) ino oni nie chom chcieć (...)"
|
|
|
|
|
| |